Zmiana branży i kompetencje
Zmiana zawodu nie oznacza, że całe Twoje dotychczasowe doświadczenie przestaje mieć znaczenie.

Część tego, czego nauczyłaś się w jednej pracy, możesz wykorzystać w zupełnie innym miejscu. Problem polega na tym, że często nie umiemy zobaczyć tych kompetencji poza kontekstem stanowiska, na którym je zdobyłyśmy.

Nie pytaj tylko:
„co robiłam?”

Sprawdź również:

Jakie problemy rozwiązywałam?

Za co odpowiadałam?

Jak podejmowałam decyzje?

Co dzięki temu nauczyłam się robić?

Kobieta siedząca tyłem przy laptopie i analizująca swoje doświadczenie oraz kompetencje zawodowe

Wyobraź sobie, że przez kilka lat pracowałaś w kadrach.

Jeśli myślisz o zmianie branży, możesz spojrzeć na swoje doświadczenie i zobaczyć głównie:

akta osobowe, umowy, listy płac, ZUS, urlopy, przepisy.

I dojść do wniosku:

„No dobrze. Ale co z tego przyda mi się gdzieś indziej?”

Tymczasem w tej samej pracy mogłaś przez lata uczyć się pilnowania terminów, pracy z dużą odpowiedzialnością, wyjaśniania skomplikowanych informacji, analizowania dokumentów, obsługi trudnych sytuacji, pracy z poufnymi danymi czy wychwytywania błędów.

To właśnie tutaj zaczyna się temat kompetencji transferowalnych.

W tym artykule

  1. Czym właściwie są kompetencje transferowalne
  2. Dlaczego trudno zauważyć je we własnym doświadczeniu
  3. Jak znaleźć je krok po kroku
  4. Jak sprawdzić, czy naprawdę przydadzą się w nowej branży
  5. Jak pokazać je w CV i podczas rozmowy

Czym są kompetencje transferowalne?

Najprościej: są to kompetencje, które możesz zabrać ze sobą z jednego kontekstu zawodowego do innego.

Cedefop opisuje je szeroko jako wiedzę, know-how, zdolności i postawy, z których człowiek może korzystać w różnych miejscach pracy i na kolejnych etapach swojej kariery.

Nie chodzi więc wyłącznie o klasyczne „miękkie kompetencje” takie jak komunikacja czy praca zespołowa.

Transferowalne mogą być również bardziej konkretne umiejętności.

Przykładowo:

  • analizowanie dużej ilości informacji,
  • koordynowanie kilku procesów jednocześnie,
  • prowadzenie rozmów z klientami,
  • praca z arkuszami kalkulacyjnymi,
  • tworzenie dokumentacji,
  • szkolenie nowych pracowników,
  • negocjowanie,
  • rozwiązywanie problemów,
  • organizowanie pracy innych osób.

ESCO dodatkowo rozróżnia kompetencje według tego, jak szeroko można je wykorzystywać: od takich przydatnych w bardzo wielu zawodach, przez kompetencje międzysektorowe, aż po ściśle związane z konkretnym zawodem.

To ważne: „transferowalna” nie oznacza „pasuje wszędzie”.

Niektóre kompetencje przeniesiesz do niemal każdej branży. Inne sprawdzą się w kilku podobnych środowiskach. A część Twojej wiedzy będzie rzeczywiście bardzo specjalistyczna.

Dlaczego tak trudno zobaczyć własne kompetencje transferowalne?

Bo zwykle pamiętamy swoją pracę przez pryzmat obowiązków.

„Wystawiałam faktury.”

„Obsługiwałam klientów.”

„Prowadziłam rekrutacje.”

„Przygotowywałam dokumentację.”

To mówi, co robiłaś, ale jeszcze niewiele mówi o tym, co potrafisz dzięki temu robić.

Obowiązek jest osadzony w konkretnym stanowisku. Kompetencja może być użyteczna również poza nim.

Dlatego przy zmianie branży samo przeglądanie starego zakresu obowiązków często prowadzi do ślepej uliczki.

Trzeba zejść poziom niżej.

Jak znaleźć kompetencje transferowalne? Zacznij od sytuacji, nie od listy cech

Nie zaczynałabym od pytania:

„Jakie mam kompetencje transferowalne?”

To pytanie jest tak szerokie, że większość osób po chwili zacznie wypisywać:

komunikatywność, organizacja, dokładność, praca zespołowa.

I niewiele z tego wynika.

Lepszy sposób to przejście przez konkretne doświadczenia.


Od doświadczenia do kompetencji transferowalnej
1
Sytuacja
Co właściwie robiłaś i w jakiej sytuacji?
2
Działanie
Co konkretnie musiałaś zrobić, żeby sobie poradzić?
3
Kompetencja
Jaka umiejętność była do tego potrzebna?
4
Transfer
Gdzie jeszcze ta sama umiejętność może być przydatna?

Krok 1. Wybierz konkretne zadanie albo sytuację

Nie analizuj od razu całej swojej kariery.

Weź jedno zadanie, które dobrze znasz.

Na przykład:

  • wdrażanie nowej osoby,
  • obsługa reklamacji,
  • przygotowanie raportu,
  • prowadzenie projektu,
  • organizowanie wydarzenia,
  • rozwiązywanie błędu w dokumentacji,
  • kontakt z trudnym klientem.

Im konkretniejsza sytuacja, tym łatwiej zobaczyć, czego naprawdę od Ciebie wymagała.

Krok 2. Zapytaj: „Co musiałam umieć, żeby to zrobić?”

Załóżmy, że Twoim zadaniem było wdrażanie nowych pracowników.

Sam obowiązek brzmi:

„Wdrażałam nowe osoby”.

Ale pod nim mogą kryć się zupełnie inne kompetencje:

  • porządkowanie dużej ilości informacji,
  • tłumaczenie skomplikowanych rzeczy prostym językiem,
  • dopasowywanie sposobu komunikacji do drugiej osoby,
  • udzielanie informacji zwrotnej,
  • planowanie procesu krok po kroku,
  • sprawdzanie postępów,
  • rozpoznawanie, czego ktoś jeszcze nie rozumie.

I nagle okazuje się, że „wdrażanie pracowników” może mieć znaczenie również w szkoleniach, customer success, zarządzaniu zespołem, edukacji czy obsłudze klienta.

Krok 3. Usuń z opisu branżę

To jedno z najprostszych ćwiczeń.

Weź swój obowiązek i spróbuj opisać go tak, żeby osoba spoza Twojej branży nadal rozumiała, co właściwie potrafisz.

Z obowiązku do kompetencji

Obowiązek
Rozliczanie czasu pracy i nieobecności pracowników.
→
Kompetencja
Analizowanie danych, wychwytywanie niezgodności i pilnowanie terminów.
Obowiązek
Obsługa reklamacji klientów.
→
Kompetencja
Diagnozowanie problemu, komunikacja w sytuacji napięcia i szukanie rozwiązania.
Obowiązek
Organizacja wydarzeń firmowych.
→
Kompetencja
Koordynowanie wielu zadań, dostawców, terminów i budżetu.

Nie chodzi o sztuczne „upiększanie” doświadczenia.

Chodzi o zobaczenie mechanizmu, który krył się pod konkretnym obowiązkiem.

Krok 4. Poszukaj kompetencji, która powtarza się w różnych doświadczeniach

To szczególnie ciekawy moment.

Może się okazać, że ta sama kompetencja pojawiała się w kilku zupełnie różnych rolach.

Na przykład:

  • w administracji porządkowałaś dokumentację,
  • w HR koordynowałaś proces zatrudnienia,
  • prywatnie organizowałaś duże rodzinne wydarzenie.

Na pierwszy rzut oka to trzy różne rzeczy.

Ale we wszystkich mogła pojawiać się ta sama zdolność: organizowanie procesu składającego się z wielu elementów i pilnowanie, żeby nic nie zostało pominięte.

Im częściej jakaś kompetencja pojawia się w różnych sytuacjach, tym mocniejszy masz dowód, że nie była przypadkiem związanym z jednym stanowiskiem.

Krok 5. Sprawdź, czy nowa praca rzeczywiście tej kompetencji potrzebuje

Tu pojawia się bardzo częsty błąd.

Możesz mieć kompetencję transferowalną, ale to jeszcze nie znaczy, że będzie ona istotna dla stanowiska, o które się ubiegasz.

Dlatego kolejnym krokiem powinno być sprawdzenie ofert pracy.

Weź 5–10 ofert stanowiska, które Cię interesuje i zaznacz:

  • jakie zadania się powtarzają,
  • jakich umiejętności oczekują pracodawcy,
  • jakim językiem je opisują,
  • które z tych rzeczy już robiłaś w innym kontekście,
  • których rzeczy rzeczywiście jeszcze nie potrafisz.

W ten sposób nie próbujesz przekonać siebie, że „wszystko da się przenieść”.

Sprawdzasz realne dopasowanie.

Kompetencja transferowalna nie zastępuje całej wiedzy branżowej

To ważne, szczególnie przy zmianie zawodu.

Jeżeli przez kilka lat zarządzałaś projektami, możesz mieć bardzo dobre kompetencje w zakresie planowania, komunikacji, priorytetyzacji i koordynacji pracy.

Ale jeśli przechodzisz do obszaru, który wymaga konkretnej wiedzy technicznej, prawnej czy specjalistycznego narzędzia, ta luka nadal istnieje.

Kompetencje transferowalne pomagają nie zaczynać od zera.

Nie oznaczają jednak, że nigdy nie będziesz musiała nauczyć się czegoś nowego.

I właśnie dlatego przy zmianie branży warto rozdzielić dwie rzeczy:

  • co już wnoszę ze sobą,
  • czego rzeczywiście muszę się jeszcze nauczyć.

To dużo bardziej użyteczne niż ogólne: „nie mam doświadczenia”.

Jak mówić o kompetencjach transferowalnych w CV?

Nie wystarczy wpisać w sekcji „umiejętności”:

komunikacja, organizacja, analityczne myślenie.

Pracodawca nadal nie wie, skąd ten wniosek.

Znacznie mocniej działa pokazanie kompetencji w kontekście doświadczenia.

Zamiast:

„Dobra organizacja pracy”.

możesz pokazać:

„Koordynowałam równolegle dokumentację i terminy dla kilkudziesięciu pracowników, dbając o zgodność danych i terminowe przekazywanie informacji”.

Wtedy nie prosisz rekrutera, żeby uwierzył Ci na słowo.

Dajesz mu przykład.

A jak mówić o nich podczas rozmowy?

Podobnie.

Nie próbuj udowadniać, że Twoja poprzednia branża jest właściwie tym samym co nowa.

Lepiej jasno pokazać:

  1. czego wymagała Twoja dotychczasowa praca,
  2. jakiej kompetencji dzięki niej używałaś,
  3. dlaczego ta sama kompetencja jest ważna na nowym stanowisku.

Na przykład:

„Nie pracowałam wcześniej w tej branży, ale przez kilka lat prowadziłam procesy wymagające pilnowania wielu równoległych terminów, kontaktu z różnymi osobami i szybkiego reagowania na zmiany. Widzę, że podobny sposób pracy jest ważny również na tym stanowisku.”

Nie szukaj jednej listy swoich kompetencji na całe życie

Kompetencje transferowalne najlepiej analizować w odniesieniu do konkretnego kierunku.

Ta sama osoba może wybrać inne elementy swojego doświadczenia, jeśli aplikuje do:

  • HR,
  • obsługi klienta,
  • project managementu,
  • sprzedaży,
  • organizacji wydarzeń.

Nie dlatego, że nagle ma inne kompetencje.

Po prostu w każdym z tych miejsc istotna będzie inna część tego, co już potrafi.

Dlatego przy zmianie zawodowej nie chodzi o znalezienie jednej idealnej listy mocnych stron.

Chodzi o nauczenie się czytania własnego doświadczenia w taki sposób, żeby zobaczyć, co z niego można wykorzystać dalej.

Zamiast pytać: „Czy mam doświadczenie w tej branży?”, spróbuj również zapytać: „Które problemy, które będę tam rozwiązywać, już kiedyś rozwiązywałam — tylko w innym kontekście?”

Jeśli trudno Ci w ogóle nazwać to, co potrafisz, zacznij od artykułu

„Jak rozpoznać swoje kompetencje zawodowe?”
.


Proces zmiany zawodowej

Nie musisz zaczynać od zera. Najpierw sprawdź, co już możesz zabrać ze sobą.

W Procesie zmiany zawodowej porządkujemy Twoje doświadczenie, kompetencje i potrzeby, a potem sprawdzamy, które z nich mają znaczenie w kierunkach, które bierzesz pod uwagę.

Dzięki temu zamiast patrzeć na zmianę przez „nie mam doświadczenia”, możesz zobaczyć znacznie dokładniej: co już masz, czego Ci brakuje i co rzeczywiście trzeba uzupełnić.


Zobacz Proces zmiany zawodowej →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *