Jak rozpoznać swoje kompetencje zawodowe? Nie zaczynaj od listy mocnych stron

„Jakie są moje mocne strony?”

To pytanie brzmi sensownie, dopóki nie trzeba na nie odpowiedzieć.

Bo co właściwie wpisać? Komunikatywność? Organizację? Odpowiedzialność? Szybkie uczenie się?

Problem w tym, że takie określenia mówią bardzo mało o tym, co naprawdę potrafisz zawodowo.

Jeśli chcesz zobaczyć swoje kompetencje, znacznie lepiej zacząć od tego, co faktycznie robisz w pracy.

W tym artykule

  1. Dlaczego nazwa stanowiska mówi za mało
  2. Czym różni się obowiązek od kompetencji
  3. Dlaczego trudno zauważyć to, co robisz dobrze
  4. Jak wyciągać kompetencje z konkretnych sytuacji
  5. Jak znaleźć wzory w swoim doświadczeniu
  6. Gdzie Twoje kompetencje mogą mieć wartość
  7. Które kompetencje pokazywać w CV

Nazwa stanowiska nie jest listą Twoich kompetencji

Dwie osoby mogą pracować jako specjalistki ds. obsługi klienta i mieć zupełnie inne doświadczenie.

Jedna głównie odpowiada na wiadomości i przyjmuje zgłoszenia. Druga dodatkowo wystawia faktury, rozwiązuje reklamacje, pracuje w CRM, przygotowuje raporty, kontaktuje się z magazynem i sprzedażą, pilnuje terminów oraz przejmuje trudniejszych klientów.

Ta sama nazwa stanowiska. Zupełnie inny zestaw kompetencji.

Dlatego przy analizowaniu własnego doświadczenia warto na chwilę zapomnieć o nazwie stanowiska.

Zamiast „pracuję w obsłudze klienta” spróbuj odpowiedzieć:

  • Co robię od początku do końca?
  • Za co odpowiadam samodzielnie?
  • Jakie problemy trafiają właśnie do mnie?
  • Jakie decyzje podejmuję?
  • Z kim muszę współpracować, żeby doprowadzić sprawę do końca?
  • Z jakich systemów, danych albo dokumentów korzystam?

To właśnie tam zaczynają pojawiać się kompetencje.

Obowiązek i kompetencja to nie to samo

„Przygotowanie miesięcznych raportów” jest obowiązkiem.

Ale pod nim może kryć się kilka różnych kompetencji: analiza danych, Excel, wyciąganie wniosków, kontrola poprawności informacji czy przedstawianie wyników innym osobom.

„Kontakt z klientami” również niewiele mówi.

Inaczej wygląda odpowiadanie na proste pytania, inaczej prowadzenie reklamacji, jeszcze inaczej uspokajanie konfliktu albo negocjowanie rozwiązania, które musi zaakceptować klient i firma.

Dlatego przy każdym obowiązku warto zadać sobie jedno dodatkowe pytanie:

Co muszę umieć, żeby dobrze to zrobić?

I dopiero wtedy robi się ciekawie.

Zwróć uwagę na rzeczy, które wydają Ci się „normalne”

Jeśli robisz coś od kilku lat, możesz przestać traktować to jako umiejętność.

Przygotowanie zestawienia zajmuje Ci godzinę? Normalne.

Potrafisz znaleźć błąd w dokumentacji, którego inni nie zauważyli? Normalne.

Nowa osoba przychodzi z pytaniami właśnie do Ciebie? Też normalne.

Tylko że dla kogoś, kto tego nie potrafi, wcale nie jest to oczywiste.

Dobrym źródłem informacji są więc sytuacje, w których inni:

  • prosili Cię o pomoc,
  • oddawali Ci trudniejsze zadania,
  • pytali Cię o zdanie,
  • prosili, żebyś coś sprawdziła,
  • uczyli się od Ciebie sposobu działania.

Nie dlatego, że wszystko, o co ktoś Cię pyta, automatycznie jest Twoją „supermocą”. Ale to dobre miejsce, żeby zacząć szukać.

Kompetencje najlepiej widać w konkretnych sytuacjach

Załóżmy, że mówisz:

„Dobrze sobie radzę w trudnych sytuacjach z klientami.”

To nadal dość ogólne.

Dużo więcej dowiesz się, kiedy przypomnisz sobie konkretną sytuację.

Klient był wściekły z powodu opóźnienia. Sprawdziłaś historię zamówienia, ustaliłaś przyczynę z magazynem, znalazłaś możliwe rozwiązania, przedstawiłaś je klientowi i doprowadziłaś sprawę do końca.

Nagle pod jednym zdaniem pojawia się:

  • analiza problemu,
  • zbieranie informacji,
  • komunikacja między działami,
  • prowadzenie trudnej rozmowy,
  • szukanie rozwiązań,
  • podejmowanie decyzji,
  • odpowiedzialność za domknięcie sprawy.

I to jest znacznie bardziej użyteczna wiedza o sobie niż „jestem komunikatywna”.

Sprawdź, które kompetencje powtarzają się w różnych zadaniach

Niektóre umiejętności pojawią się raz. Inne zaczną wracać.

Może zauważysz, że niezależnie od zadania często:

  • porządkujesz chaos,
  • wyłapujesz błędy,
  • łączysz informacje z kilku źródeł,
  • tłumaczysz skomplikowane rzeczy prostym językiem,
  • pilnujesz terminów,
  • organizujesz pracę innych,
  • szukasz rozwiązania tam, gdzie procedura już nie wystarcza.

To dużo ciekawsze niż próba wybrania pięciu cech z internetowej listy kompetencji.

Bo zaczynasz widzieć wzór w swoim doświadczeniu.

Kompetencje mają znaczenie dopiero w konkretnym kontekście

Nie istnieje jedna idealna lista umiejętności, którą warto posiadać.

To, co jest bardzo wartościowe na jednym stanowisku, może być drugorzędne na innym.

Dlatego po rozpoznaniu własnych kompetencji pojawia się kolejne pytanie:

Gdzie one mogą mieć wartość?

I właśnie tutaj analiza własnego doświadczenia zaczyna być szczególnie przydatna przy zmianie zawodowej.

Jeśli widzisz tylko „od siedmiu lat pracuję w księgowości”, możliwości mogą wydawać się dość wąskie.

Jeśli zobaczysz pracę na danych, kontrolę poprawności, analizowanie dokumentów, kontakt z klientem, pilnowanie terminów, znajomość procesów, pracę w systemach i rozwiązywanie niezgodności, pojawia się znacznie więcej pytań o to, gdzie jeszcze można te kompetencje wykorzystać.

Jeśli rozważasz przejście do innego obszaru, przeczytaj też: Jak zmienić branżę bez zaczynania od zera?

Nie każda kompetencja musi od razu trafić do CV

Celem takiej analizy nie jest stworzenie listy 30 umiejętności i wrzucenie ich wszystkich do CV.

Najpierw chodzi o zobaczenie pełnego obrazu.

Dopiero kiedy wiesz, o jakie stanowisko się ubiegasz, wybierasz z niego te elementy, które są istotne dla konkretnej roli.

Pracuj więc w tej kolejności:

  1. Poznaj swój zestaw kompetencji.
  2. Sprawdź wymagania interesującej Cię roli.
  3. Zdecyduj, które elementy doświadczenia warto pokazać w CV.

Nie odwrotnie.

A jeśli nadal nie wiesz, co właściwie potrafisz?

Nie zaczynaj od pustej kartki z nagłówkiem „moje mocne strony”.

Weź ostatni tydzień albo miesiąc swojej pracy i rozpisz zadania, które rzeczywiście wykonywałaś.

Przy każdym z nich odpowiedz:

Co musiałam wiedzieć albo umieć, żeby to zrobić?

Potem zaznacz elementy, które się powtarzają.

To często daje znacznie więcej informacji niż próba wybierania swoich cech z gotowej listy.

Jeśli rozpoznawanie kompetencji jest częścią większego pytania o kierunek zawodowy, przeczytaj też: Nie wiem, co chcę robić zawodowo. Od czego zacząć zmianę?

Nie szukasz ładnych nazw. Szukasz dowodów

Kompetencja nie staje się bardziej prawdziwa dlatego, że brzmi profesjonalnie.

„Zarządzanie interesariuszami” może dobrze wyglądać na LinkedInie, ale jeśli nie wiesz, jakie konkretne sytuacje za tym stoją, niewiele Ci daje.

Dużo bardziej użyteczne jest:

Co zrobiłam, w jakiej sytuacji, za co odpowiadałam i jaki był efekt?

Z tego dopiero można wyciągnąć kompetencję.

I dzięki temu później łatwiej ją wykorzystać przy wyborze kierunku, pisaniu CV czy rozmowie kwalifikacyjnej.

Jeśli właśnie próbujesz uporządkować swoje doświadczenie i zobaczyć, jakie masz możliwości zawodowe, podczas Procesu zmiany zawodowej pracujemy również nad tym, co już masz i gdzie możesz to wykorzystać.

Zobacz Proces zmiany zawodowej →

6 comments on “Jak rozpoznać swoje kompetencje zawodowe? Nie zaczynaj od listy mocnych stron”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *