Milena Dec Life Coach wprowadza w temat - 4 pytania kartezjańskie, narzędzie coachingowe do pracy z dylematem

„Odejść czy zostać?”

„Przyjąć tę ofertę czy szukać dalej?”

„Spróbować zmienić branżę czy jeszcze dać sobie czas?”

Przy trudnej decyzji zawodowej można przez kilka tygodni kręcić się pomiędzy tymi samymi argumentami.

Robisz listę za i przeciw. Rozmawiasz z kimś bliskim. Wracasz do tematu wieczorem. Następnego dnia dochodzisz do odwrotnego wniosku.

I nadal nic nie jest wyraźniejsze.

Problem czasem nie polega na tym, że masz za mało argumentów. Masz je już wszystkie, tylko cały czas patrzysz na decyzję z tej samej strony.

Jednym ze sposobów na uporządkowanie takiego dylematu są pytania kartezjańskie.

Nie podejmą decyzji za Ciebie. Mogą za to pokazać konsekwencje obu możliwości, których łatwo nie zauważyć, kiedy pytasz tylko: „robić czy nie robić?”.

Na czym polegają pytania kartezjańskie?

Ćwiczenie składa się z czterech pytań.

Pytanie Co pozwala sprawdzić?
Co się stanie, jeśli to zrobię? Możliwe korzyści i koszty podjęcia decyzji.
Co się stanie, jeśli tego nie zrobię? Konsekwencje pozostania przy obecnej sytuacji.
Czego nie będzie, jeśli to zrobię? To, z czego będziesz musiała zrezygnować albo czego możesz już nie mieć.
Czego nie będzie, jeśli tego nie zrobię? To, czego możesz nie doświadczyć lub nie zyskać, jeśli zostaniesz przy obecnym rozwiązaniu.

Trzecie i czwarte pytanie brzmią trochę dziwnie.

I właśnie dlatego bywają najbardziej interesujące.

Zmuszają do odwrócenia perspektywy zamiast kolejnego powtarzania tych samych „plusów i minusów”.

1. Co się stanie, jeśli to zrobię?

Załóżmy, że zastanawiasz się nad zmianą pracy.

Pierwsze pytanie brzmi:

Co się stanie, jeśli odejdę?

Najłatwiej zauważyć rzeczy, na które najbardziej czekasz:

  • przestanę pracować z obecnym przełożonym,
  • będę więcej zarabiać,
  • poznam nowe środowisko,
  • dostanę bardziej interesujące zadania.

Ale nie zatrzymuj się na pierwszych odpowiedziach.

Co jeszcze?

Może stracisz znajomy zespół. Będziesz musiała nauczyć się nowych procedur. Przez pierwsze miesiące będziesz mniej pewna tego, co robisz. Dojazd będzie dłuższy.

Dopytaj siebie:

  • Co zyskam?
  • Co stanie się trudniejsze?
  • Co zmieni się od razu, a co dopiero po czasie?
  • Które z tych konsekwencji są dla mnie naprawdę ważne?

2. Co się stanie, jeśli tego nie zrobię?

To pytanie bywa pomijane.

Bo pozostanie w obecnej sytuacji łatwo potraktować jako brak decyzji.

A ono też jest decyzją.

Jeśli nie zmienisz pracy, prawdopodobnie część rzeczy pozostanie taka jak dzisiaj.

Być może zachowasz stabilność, ludzi, których znasz, przewidywalne wynagrodzenie i poczucie, że wiesz, czego się spodziewać.

Ale jeśli od roku przeszkadza Ci ten sam problem, warto też zapytać:

co stanie się za pół roku, jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni?

Nie po to, żeby straszyć się przyszłością.

Tylko żeby uczciwie policzyć również koszt pozostania.

Jeśli właśnie zastanawiasz się nad odejściem, zobacz też „Nie wiem, czy zmienić pracę. Jak sprawdzić, co naprawdę nie działa?”.

3. Czego nie będzie, jeśli to zrobię?

Tu robi się mniej intuicyjnie.

Jeśli zmienisz pracę, czego już nie będzie?

Może nie będzie:

  • znanego zespołu,
  • krótkiego dojazdu,
  • elastycznego przełożonego,
  • poczucia bezpieczeństwa wynikającego z wieloletniego stażu,
  • zadań, które robisz dziś bez większego wysiłku.

To pytanie pomaga zauważyć coś ważnego: każda zmiana ma również koszt.

Nawet jeśli jest dobrą decyzją.

Dobra decyzja nie musi oznaczać opcji bez minusów. Czasem oznacza po prostu wybór kosztów, które jesteś gotowa ponieść w zamian za rzeczy ważniejsze.

4. Czego nie będzie, jeśli tego nie zrobię?

To pytanie można rozumieć tak:

Z czego zrezygnuję, jeśli zostanę przy obecnym rozwiązaniu?

Jeśli nie przyjmiesz nowej oferty, być może nie dowiesz się, jak pracowałoby Ci się w innym środowisku.

Jeśli nie spróbujesz zmienić branży, nie sprawdzisz, czy kompetencje, które masz, rzeczywiście da się wykorzystać gdzie indziej.

Jeśli nie porozmawiasz z przełożonym o zmianie zakresu, możesz nigdy nie wiedzieć, czy coś dało się poprawić bez odchodzenia.

To nie znaczy, że powinnaś wybrać zmianę.

Po prostu również brak działania zamyka pewne możliwości.

Zrób ćwiczenie na papierze, nie tylko w głowie

Jeżeli odpowiedzi tylko sobie „przemyślisz”, bardzo łatwo po kilku minutach wrócić do starego schematu.

Lepiej podziel kartkę na cztery części i zapisać wszystko, co przychodzi Ci do głowy.

Spróbuj tak:

  1. Zapisz decyzję bardzo konkretnie, np. „przyjąć ofertę firmy X?”.
  2. Odpowiedz po kolei na wszystkie cztery pytania.
  3. Przy każdym zostań trochę dłużej niż przy pierwszej oczywistej odpowiedzi.
  4. Zaznacz te konsekwencje, które są dla Ciebie naprawdę ważne.
  5. Dopiero na końcu popatrz na całość.

Możliwe, że decyzja nadal nie będzie oczywista.

I to jest w porządku.

To ćwiczenie nie służy do produkowania odpowiedzi „tak” albo „nie”.

Ma Ci pomóc zobaczyć, z czego właściwie składa się Twój dylemat.

Pytania kartezjańskie nie powiedzą Ci, co jest dla Ciebie ważniejsze

Załóżmy, że po ćwiczeniu widzisz coś takiego:

Nowa praca daje Ci wyższe wynagrodzenie i ciekawsze zadania.

Obecna daje elastyczność, której bardzo potrzebujesz przy dzieciach.

Obie informacje są prawdziwe.

A narzędzie nie zdecyduje za Ciebie, czy ważniejsze są teraz pieniądze, rozwój czy elastyczność.

Do tego potrzebujesz jeszcze własnych kryteriów decyzji.

I właśnie dlatego samo ćwiczenie może być początkiem, a nie końcem pracy nad decyzją.

Kiedy te pytania mogą nie wystarczyć?

Na przykład wtedy, kiedy:

  • nie znasz jeszcze wystarczająco dobrze dostępnych możliwości,
  • nie wiesz, czego właściwie chcesz od kolejnej pracy,
  • porównujesz opcje, o których masz bardzo mało informacji,
  • jesteś tak przeciążona obecną sytuacją, że każda alternatywa wygląda dobrze,
  • problem nie polega na wyborze między dwiema opcjami, tylko na tym, że nie widzisz jeszcze żadnej sensownej.

W takiej sytuacji więcej może dać najpierw zebranie informacji niż kolejne analizowanie tej samej decyzji.

Jeśli jesteś raczej w miejscu „wiem, że chcę inaczej, ale nie wiem jeszcze co”, zajrzyj do „Nie wiem, co chcę robić zawodowo. Od czego zacząć?”.

Przykład: odejść z pracy czy zostać?

Załóżmy, że rozważasz odejście z obecnej firmy.

Pytanie Przykładowa odpowiedź
Co się stanie, jeśli odejdę? Będę mogła szukać spokojniejszego środowiska, ale stracę stabilne wynagrodzenie do czasu znalezienia kolejnej pracy.
Co się stanie, jeśli nie odejdę? Zachowam bezpieczeństwo finansowe, ale nadal będę funkcjonować w warunkach, które od miesięcy mi nie odpowiadają.
Czego nie będzie, jeśli odejdę? Nie będę miała obecnej stabilności i kontaktu z zespołem, który lubię.
Czego nie będzie, jeśli nie odejdę? Nie sprawdzę na razie, czy mogę pracować inaczej i nie będę miała przestrzeni na zmianę.

Sam przykład nie prowadzi do jednej „właściwej” odpowiedzi.

I właśnie o to chodzi.

Dwie osoby mogą mieć dokładnie taki sam zestaw konsekwencji i podjąć dwie różne decyzje, bo mają inne potrzeby, możliwości i ograniczenia.

Co zrobić po odpowiedzi na cztery pytania?

  1. Zaznacz najważniejsze odpowiedzi. Nie każda konsekwencja ma taką samą wagę.
  2. Sprawdź, czego jeszcze nie wiesz. Być może zamiast dalej myśleć potrzebujesz jednej rozmowy albo konkretnej informacji.
  3. Oddziel możliwość od faktu. „Na pewno będzie lepiej” i „na pewno sobie nie poradzę” nie są danymi.
  4. Sprawdź swoje kryteria. Co w tej decyzji ma dla Ciebie największe znaczenie właśnie teraz?

Dobre pytanie nie ma podpowiedzieć Ci odpowiedzi. Ma pomóc zauważyć coś, czego wcześniej nie brałaś pod uwagę.

Jeżeli decyzja dotyczy Twojej dalszej drogi zawodowej i potrzebujesz nie tylko przemyśleć dwie opcje, ale też uporządkować kryteria, możliwości i kolejne kroki, możesz zobaczyć, jak wygląda mój Proces zmiany zawodowej.

1 comment on “Pytania kartezjańskie – 4 pytania pomocne przy decyzji zawodowej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *